Modele referencyjne. Odc. 1

0

Ślepa wiara w modele referencyjne

Chyba nie ma starszego (a nawet młodszego) konsultanta, który by się nie natknął w swojej praktyce na tytułowe pojęcie. Choćby na poziomie teorii.

Zacznijmy od wytłumaczenia co to takiego ów model referencyjny procesów. Chodzi o zestawienie, na przykład w formie tekstowej, przykładowych procesów biznesowych realizowanych przez organizację. Taka to, swego rodzaju baza danych. Na razie wystarczy wiedzieć to, że model to przynajmniej kilkadziesiąt (raczej kilkaset) nazw procesów biznesowych umieszczonych w szerszym kontekście. Czasem wraz ze wskazaniem relacji między procesami.

DO CZEGO SŁUŻĄ MODELE REFERENCYJNE?

Po pierwsze do reprezentacji HIERARCHII procesów. Każdy poziom hierarchii jest dekomponowany na poziom niższy. Ważne jest to, że by nie utożsamiać tego co jest w modelu referencyjnym z MODELEM PROCESÓW BIZNESOWYCH organizacji. Jeśli już to raczej ze STRUKTURĄ PROCESÓW BIZNESOWYCH.

Celem wielu modeli jest kategoryzacja procesów i czynności zachodzących w firmie, a nie ich szczegółowe opisanie. Choć w tym ostatnim przypadku można natknąć się na wyjątki, gdzie model referencyjny nie tylko pokazuje strukturę i zależności miedzy procesami i funkcjami, ale też opisuje szczegółowy przepływ pracy w organizacji w formie diagramów.

Wreszcie model referencyjny nie jest MODELEM BIZNESOWYM, w tym sensie, że nie sugeruje rozwiązań strategicznych w zakresie tego kto ma być klientem firmy, czy w jakich segmentach rynku powinna działać firma. Nie wskazuje reguł biznesowych, ani celów organizacji.

To tyle jeśli chodzi o ogólną prezentację pojęcie modelu referencyjnego. Szczegółowe zastosowania zależą poszczególnych modeli, a dokładniej od tego, w którą stronę podąża organizacja stojąca za modelem. To jednak znacznie przekracza zakres tego wpisu. Na końcu podaję odnośniki do kilku stron – wg mnie przydatnych – związanych ze znanymi modelami referencyjnymi, gdzie można znaleźć więcej szczegółowych zastosowań.

PODAJ DALEJ:

O autorze

Comments are closed.