Metodyki doskonalenia po ludzku. Odc. 4

0

Na sam koniec prowokacja intelektualna.

Czy nasza metodyka, czyli – parafrazując – proces analizy i doskonalenia procesu biznesowego, będący metodyką powtarzalną, kompletną i zrozumiałą – jest…procesem biznesowym?

Pytanie co najmniej dziwne, ale zadawane przez ludzi od lat. Po co? Nie wiem. Co da odpowiedź na to pytanie? Nie wiem. Że z punktu widzenia filozoficznego jest to pytanie sensowne – niech już będzie, że wtedy warto pytać. Ale po co pyta o takie rzeczy w czasie szkolenia kandydat na szefa projektu procesowego – tego nie wiem za cholerę. Oczywiście można przypuszczać po co pyta. Inna sprawa dlaczego pyta. W tym miejscu nie odpowiem dlaczego. Powiem natomiast, że można żyć i pracować bez tych pytań, tak jak i bez odpowiedzi na nie.

Żeby jednak nie pozostawić zagadnienia zupełnie bez odpowiedzi, jako wskazówkę podam zagadnienie zbliżone, a pojawiające się w czasie konwersatoriów biznesowo-akademickich.

Pytanie brzmi:

czy można proces zarządzania procesem biznesowym traktować jako pełnoprawny proces biznesowy?

Jest to pytanie z serii: czy proces zarządzania projektem jest procesem biznesowym?

Wg mnie jest tak samo procesem biznesowym, jak jest nim malowanie obrazu przez artystę, albo mecz piłki nożnej w wykonaniu reprezentacji Brazylii, w czasie futbolowych Mistrzostw Świata. Na piłce zupełnie się nie znam, ale z tego co słyszałem, to akurat ta drużyna to po pierwsze artyści a po drugie rzemieślnicy. Argumenty padają różne: mecz ma swój początek i koniec; pomiędzy trzeba wykonać wiele zdefiniowanych czynności; jest cel, plan, realizacja, kontrola; są zasoby. Dla wielu te argumenty wystarczają do podpięcia metodyki zarządzania procesem pod definicję procesu biznesowego.

Prawidłowa odpowiedź jest – mam nadzieję – oczywista.

PODAJ DALEJ:

O autorze

Comments are closed.